Przasnyskie Stowarzyszenie Historii Ożywionej

3 kwietnia nasza grupa wzięła udział w IX Katyńskim Marszu Cieni, który przeszedł ulicami Warszawy. Upamiętniliśmy w ten sposób ofiary zbrodni katyńskiej. Maszerowaliśmy ulicami Śródmieścia i Starego Miasta by przypomnieć o wydarzeniu, które przez lata było niewygodną prawdą. 3 kwietnia 1940 roku rozpoczęto likwidację obozu w Kozielsku, a w następnych dniach w Ostaszkowie i Starobielsku. Funkcjonariusze NKWD rozstrzelali ok 22 tyś polskich obywateli uznawanych za ówczesną elitę Polski.

Przasnyskie Stowarzyszenie Historii Ożywionej otrzymało dotację od Ministerstwa Obrony Narodowej na realizację projektu pn. Chojnowskie spotkania z historią. Celem projektu jest propagowanie historii i postaw patriotycznych oraz upowszechnianie kultury poprzez zorganizowanie cyklu edukacyjnego pielęgnującego dziedzictwo kulturowe i historyczne regionu. W ramach projektu zostanie zorganizowana impreza historyczna w dworze, w Chojnowie. W dworze będą udostępnione do zwiedzania wystawy:
– ekspozycja frontu wschodniego I wojny światowej,
– wystawa ku pamięci rodu Chełchowskich i Bojanowskich,
– Stanisław Sosabowski – żołnierz, patriota, dowódca.

Wartość całkowita projektu: 12 900,00 zł
Wysokość dotacji z MON: 8 600,00 zł
Wkład własny: 1 500,00 zł
Praca wolontariuszy: 2 800,00 zł

MON

logo_psho_kamil_x4091

(…)Z tego okresu, pamiętam barwną opowieść dziadka. Dotyczyła powstrzymania natarcia Niemców pod Czernicami Borowymi, w którym uczestniczyła kompania Dziadka. Otóż po rozlokowaniu na skraju niewielkiego lasku, Dziadek kazał ustawić gniazda CKM na skrajach obsadzonej pozycji. Dzięki temu wróg mógł dostać się pod tzw. ogień krzyżowy. Był to ulubiony manewr dowódców polskich podczas wojny obronnej 1939. Tak też się stało. Niemcy z Wermachtu wypełźli z lasu po przeciwnej stronie. Najpierw bardzo niepewnie chyłkiem, powoli przesuwali się w stronę umocnień polskich, które były dobrze zamaskowane. Co jakiś czas, po kilku krokach padali na ziemię. Ale żaden strzał nie padał. Później trochę śmielej, już nie padali na ziemię, a tylko chyłkiem poruszali się coraz bliżej. Dowódcy gniazd karabinów maszynowych czekali na rozkaz dziadka. Dziadek jednak milczał, a Niemcy pewni że w pobliżu nie ma polskiego wojska niemal wyprostowani szli w stronę Polaków. Widać było już ich twarze, można było rozpoznać dowódców drużyn i plutonów. Nagle dziadek wydał rozkaz: Ognia! Z kilku gniazd CKM rozległo się charakterystyczne głośnie terkotanie, trup w niemieckich szeregach słał się gęsto, padli pierwsi żołnierze, dowódcy i jeden oficer. Głośno były słyszalne wrzaski: Hilfe! Mein Gott! Łącznie padło od kilkunastu do kilkudziesięciu hitlerowców. Pozostali Niemcy padli na ziemię i nie poruszali się przez długie godziny. Później nastąpiła przerwa ogniowa, i krótkie zawieszenie broni na pozbieranie trupów i rannych. Dzięki temu resztka żołnierzy niemieckich przegrupowała się wycofując się na poprzednie pozycje. Odniesiono zwycięstwo.(…)

wspomnienia bohatera z boju pod Czernicami spisane przez wnuka Arseniusza Jermolińskiego

11-14 lipca w Rosji, w samym sercu Syberii – w Nowosybirskim obwodzie odbył się IV coroczny międzynarodowy wojenno-historyczny festiwal ‚Syberyjski ogień’. Ogółem uczestniczyło ponad 500 rekonstruktorów z Rosji, Ukrainy, Kazachstanu, Niemiec i Białorusi. Festiwal odwiedziły tłumy gości liczone na  ponad  20 tysięcy widzów. Uczestnicy festiwalu przedstawili m.in. epizod lipcowej Bitwy Przasnyskiej, który miał miejsce pod wioską Zberoż na Mazowszu. W bitwie tej w 1915 roku uczestniczył 41. Pułk Strzelców Syberyjskich. W rolę żołnierzy tego pułku wcielili się rekonstruktorzy z Nowosybirska. Epizody walki pokazane zostały z dużą dozą realizmu. Pomocną w tym względzie była wyprawa do Polski. W 2013 roku nowosybirscy rekonstruktorzy uczestniczyli w rekonstrukcji pn. Śladami Bitwy Przasnyskiej, która odbyła się w Lesznie. Co takiego stało się w Zberożu w 1915 roku? Chcemy o tym opowiedzieć 27 września 2015 roku rekonstruując wydarzenia z przed ponad 100 lat.

Górki k. Przasnysza

Sobota 26.09.2015 r.
15:00 – przyjazd i zakwaterowanie grup rekonstrukcyjnych,
17:00 – 19:00 – przejazdy koleją wąskotorową oraz drezynami,
19:00 – wieczór rekonstruktorski.

Niedziela 27.09.2015 r.
9:00 – śniadanie,
10:00 – 12:00 – budowa dioram,
12:00 – 13:00 – próba,
13:00 – 13:30 – pokazy sokolnicze,
13:30 – 14:45 – Wielka Rzeź Światowa – inscenizacja historyczna,
15:00 – 15:30 – pokazy kawaleryjskie,
15:30 – 16:00 – kontratak 21. Pułku Piechoty pod Czernicami Borowymi – inscenizacja historyczna epizodu z 03.09.1939 r.,
16:30 – 16:45 – prezentacja grup rekonstrukcyjnych,
16:45 – 17:30 – zwiedzanie dioram.

Zapewniamy: broń i amunicję, zwrot kosztów, zakwaterowanie i wyżywienie.
Zgłoszenia: pshoprzasnysz@gmail.com lub telefonicznie – Wojciech 502 304 456 lub Monika 727 929 408 lub 23 674 60 41 do godziny 16:00.

ZAPRASZAMY!

11720047821235624638294439720731nMinął miesiąc od rekonstrukcyjnych zmagań w Jednorożcu. Opadł już bitewny kurz. Czas na małą refleksję i podsumowania. PSHO realizuje projekt: „Oznakowanie, rozbudowa i promocja szlaku frontu wschodniego I wojny światowej”. W ramach promocji zaplanowano imprezy w wybranych punktach szlaku. Jedną z nich było „Przełamanie frontu…”. Cieszy to, że udało się w działaniu połączyć pasjonatów z różnych środowisk. Każdy dorzucił swoją cegiełkę lub grosik. Efektem była, wydaje się, zupełnie udana impreza. Dziękujemy wszystkim rekonstruktorom, współorganizatorom i sponsorom. Poniżej prezentujemy film z inscenizacji.

Stowarzyszenie „Przyjaciele Ziemi Jednorożeckiej” przy współpracy z GRH 14PSS z Przasnysza i PSHO zapraszają na uroczystości:

Sobota 11 lipca – Przełamanie Frontu Wschodniego I Wojny Światowej Jednorożec 1915

Od godz. 8:00 przyjazd rekonstruktorów na pole bitwy. Pole przy ul. Odrodzenia.
Od godz. 9:00 wydawanie produktów do jedzenia.
Od 10 do 12:00 przygotowanie okopów, stanowisk.
Od 12 do 16:00 teren bitwy otwarty dla zwiedzających.
O 15:00 odprawa szefów grup.
O godz: 17:00 Nabożeństwo ekumeniczne na cmentarzu wojskowym w jednorożcu.
O godz 19:00 Inscenizacja przerwania frontu.
Od 20;30 wieczór rekonstruktorski.

Więcej informacji >>>

Niedziela. 12 lipca – Przasnysz Wojskowa Kolej Polowa
Od 12.00 do 17.00:
• przejażdżki kolejką/drezyną,
• prezentacja zdjęć i filmów historycznych,
• zwiedzanie dioram grup rekonstrukcyjnych,
• stragany rękodzielnicze i gastronomiczne,
• wojskowa kuchnia polowa.

kolejka_1Historia kolei wąskotorowej Mława – Przasnysz związana jest z I Wojną Światową. Północne Mazowsze jako obszar pograniczna rosyjsko – pruskiego był teatrem dużych walk. W latach 1914 – 1915 r. Armia niemiecka wkraczając w głąb ziem polskich miała duże problemy logistyczne z powodu braku na tym obszarze linii kolejowych i złej jakości dróg. W związku z tym podjęto decyzję o budowie wojskowej kolei polowej. 7 lipca 1915 r. specjalne oddziały saperów kolejowych rozpoczęły wytyczanie trasy kolejki z Mławy do Przasnysza, a już 30 lipca ruszyły pierwsze pociągi! Tak szybkie tempo związane było z doskonałą organizacją saperów kolejowych, którzy wykorzystywali przy budowie setki jeńców rosyjskich i miejscową ludność.Kolej ta była typową pruską koleją polową (Heeresfeldbahn) o prześwicie torów 600 mm, które stanowiły tzw. przęsła patentowe. Były to kilkumetrowe przęsła, na które składały się dwie szyny lekkie połączone na stałe metalicznymi podkładami. Niewielka masa umożliwiała ręczne układanie torowiska
W bardzo szybkim tempie. Tak lekkie szyny wymagały specjalnego taboru kolejowego o niewielkim nacisku na podłoże. Najliczniejszym typem lokomotyw używanych na kolejach polowych były parowozy 4 osiowe (Brigaden Lokomotiven für Heeresfeldbahn w skrócie Brigadelok produkowane w latach 1903 – 1919 w ilości ok. 2500 sztuk). Wadą tych parowozów był niewielki zapas wody ok… 1 m3 i węgla. W okresie II RP był to najliczniejszy typ parowozów na kolejach wąskotorowych. Pracowały one do początków lat 70 – tych. W Polsce ocalało kilka parowozów tego typu, a czynna jest tylko jedna. Parowóz eksponowany w Czernicach Borowych własnością Muzeum Kolejnictwa w Warszawie. Posiada nr. fabryczny 14252. Wyprodukowany został w 1916 roku w firmie Henschel § Sohn w Kassel. W czasie Wielkiej Wojny służył w HF Depot I Brigade Berlin, nosząc numer 1004. Po wojnie pracował w cukrowni Klemensów do 1973 r. W 2008 roku z inicjatywy Gminy w Czernicach Borowych oraz Towarzystwa Dróg Żelaznych został odnowiony I ustawiony jako pomnik.
Staraniem naszego stowarzyszenia przy współpracy z Lokalną Organizacją Turystyczną Północnego Mazowsza i Wielobranżową Spółdzielnią Socjalną Lokomotywa stworzyliśmy możliwość przejazdów drezyną kolejową na odcinku Czernice Borowe – Przasnysz. 12 lipca zaplanowaliśmy powrót kolei do Przasnysza.